jesteś tu
Główna > PROMO > HOUSE PROMO O.Heldens, Allj, Mr.Belt x Wezol, Joss Projekt x Filatov x Karas…

HOUSE PROMO O.Heldens, Allj, Mr.Belt x Wezol, Joss Projekt x Filatov x Karas…

Tegotygodniowa dawka House Music brzmi bardzo ciekawie. Mamy między innymi kolejny kawałek z Rosji. Wcale nie ostatni, który się wdziera na nasz rynek. Na przykładzie tych kawałków widać, że ta muzyka ma się dobrze. Oto nowe utwory Oliver Heldens, Allj, Mr. Belt x Wezol, Joss Projekt x Filatov & Karas, Firebeatz i Tarlan & Lexon, które polecamy waszej uwadze.

 

 

 

 

Oliver Heldens otwiera nowy rozdział w swojej karierze. Oto jego nowa produkcja opublikowana nie w jego labelu Helldeep, nagrana z wokalistką Shungudzo, która pochodzi aż z Zimbabwe. To szybka produkcja future house, z afrykańskimi klimatach w tle. Bo Shungudzo pochodzi właśnie stamtąd.

 


Kolejny kawałek obok „Rozovoje vino”, który w Rosji jest mega hitem. Z tą różnicą, że tym razem Allj aka Endrej bez Feduka. Kawałek sprawia wrażenie monotonnego, bo taki jest z założenia. Przydałaby się znajomość rosyjskiego, albo polska wersja rap, wtedy idzie pełną parą.

 


Mr.Belt & Wezol to duet, który dostarczył nam sporo bardzo udanych kawałków, głównie przeróbek, tym razem w swojej autorskiej produkcji. Jest mocniej niż zwykle. Mocne future basowe brzmienie idzie bardzo skocznie, a w tle słuchać jakby nawiązanie do schematów muzy Klubb z lat 90-tych. Widzimy tu ciekawy zabieg zmiany podkładu rytmicznego na wokalu przez co utwór zyskał na dynamice. Bardzo udany kawałek. Label: Helldeep Records

 


Tym razem rosyjski duet Filatov & Karas przełożyli swoją rękę do kawałka  Joss Projekt. W dodatku słychać,że idą w klimat disco. Całość bardzo klimatyczna i do tego znakomity wideo klip. Dobra robota!

 


Promo z Armada Music. Duet Firebeatz tym razem wchodzi w future house, ale nie robi to sztampowo, bo panowie wykręcili swój sampel. Wyszło dobrze.

 


Tarlan & Lexon – „Blues Beach” – to instrumetalna , bardzo przyjemna mieszanka house, funky, chillout i saksofonu. Takie „Coracao”, tyle, że bez wokalu . Warto posłuchać.

 

 

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Reddit
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik
  • Śledzik

Podobne artykuły

na górze