jesteś tu
Główna > AKTUALNOŚCI > Oszustwo na Spotify? – Bułgarska playlista zbiła fortunę

Oszustwo na Spotify? – Bułgarska playlista zbiła fortunę

Oto przykład jak serwis streamingowy, w tym przypadku  Spotify, może być źródłem dochodu dla ludzi działających nazwijmy to nietypowo. Tworzy się playlisty do nagrań, do których ma się prawa, ale które nie są zupełnie znane i dalej manipuluje się ruchem odsłuchów. Oto taki przypadek: Oszustwo na Spotify ? – Bułgarska playlista zbiła fortunę. Chodzi o ponad milion dolarów USD! Ale czy to oszustwo? Okazuje się, że wcale niekoniecznie…

 

 

Pierwsze nieprawidłowości  zostały po raz pierwszy zauważone przez dyrektora generalnego jednej z dużych wytwórni już pod koniec września 2017 r. ale proceder trwał już na dobre. Zwrócono uwagę na dwie podejrzane playlisty na Spotify z tzw. osobami trzecimi czyli nieznanymi szerzej. Chodzi o playlisty „Soulful Music” i „Music From The Heart”. Wszystko wyglądało w porządku, bo muzyka zawierała tzw.  kody ISRC. Były powiązane z operacją w Bułgarii. Zachodziło podejrzenie oszustwo na Spotify!

Portal Music Bussiness Worldwide dotarł do szczegółowych danych.  23 września „Soulful Music” i „Music From The Heart” osiągnęły najwyższe pozycje. Oto wyniki tych playlist z Bułgarii:

Music From The Heart” pojawił się na 84 pozycji na globalnej liście Spotify i nr 22 na rankingach w USA. „Soulful Music” jeszcze lepiej. Awansował do  35 pozycji (na tych poufnych globalnych statystykach Spotify) i – co wręcz niewiarygodne – na 11 w USA. Obie te pozycje w przypadku tej drugiej  były wyższe niż listy pozycje odtwarzania  z wytwórni majors, które przecież mają światowe hity. A na obu playlistach były wyłącznie nieznane utwory.

 

Oto konkretny przykład playlisty Soulful Music. Zawierała ona  467 utworów. Wszystkie nagrane przez nieznanych artystów z bardzo małą ilością biografii i działalności  i obecności w internecie. I taki właśnie repertuar nieznany wskoczył prawie do top 10 w USA, kraju, w którym są miliony  użytkowników Spotufy. Widać tu także jak niewiele osób „podążyło za” (FOLLOW US) listą odtwarzania.

Według danych uzyskanych za pomocą platformy monitorowania playlist o nazwie  ChartMetric, ustalono, że w trzecim tygodniu września 2017 roku tylko 1797 osób poszło za tą playlistą, a ogromna większość z tych 467 utworów trwała zaledwie 30 sekund; Tu warto wiedzieć, że minimalna jednostka czasu potrzebna do uruchomienia monetyzacji utworu na Spotify to właśnie owe pół minuty. Witać na zrzucie,że tak faktycznie było.

Kolejne badania pokazały, że około 1200 miesięcznych słuchaczy, z zmienną co do tych samyuch, grało w każdą piosenkę z „Soulful Music”.

 

Ustalono, że ktoś z Bułgarii lub cały kolektyw zdołał stworzyć co najmniej jedną niezależną playlistę – „Soulful Music” – która przyniosła tak duże dochody we wrześniu 2017 roku, bo wylądowała aż na miejscu 35 na globalnym wykresie 100 Spotify.  Jednak „Soulful Music” miała wówczas mniej niż 1800 fanów, a każdy z 467 utworów przyciągał około 1200 słuchaczy miesięcznie. Firmy majors mają playlisty idące w setki tysięcy, a tu 1000+ fanów generuje taki sam efekt?!

 

Są tylko dwa możliwe warianty odpowiedzi na to pytanie.

  1. Soulful Music mogła być całkowicie legalną niszową listą odtwarzania, która była po prostu tak dobra i wciągająca, że ​te ​1800 osób po prostu ciągle tylko tego słuchało.
  2. Osoba w Bułgarii założyła około 1200 kont Spotify, które bez przerwy odtwarzały te 467 utworów w pętli, losowo

 

Aby wygenerować wystarczający przychód, by trafić do rankingu listy najlepszych w pierwszej piętnastce serwisu Spotify, wszystkie te konta musiały być płatne, mieć tzw. subskrypcję premium. I właśnie tutaj prawdopodobnie tkwi żródło potencjalnego „oszustwa” . Oto nasz Bułgar wyłożył pieniądze na zakup 1200 rachunków premium. To wymagałoby przecież wiele pracy; musiałby tworzyć indywidualne adresy e-mail i tożsamości dla każdego z nich. Byłoby to również drogie. Łatwa kalkulacja pokazuje, dlaczego: 1 200 X 9,99 USD miesięcznie ( w Polsce 19,99 PLN) oznaczałoby nakłady w wysokości 12 000 USD (24 tys PLN) miesięcznie (chociaż można to zmniejszyć poprzez plany rodzinne i inne zniżki).

To są miesięczne wydatki. Teraz obliczmy potencjalne miesięczne przychody.

Z pomiarów wynika, że ​​średni czas trwania utworu w tych 467 utworach w „Soulful Music” wynosił 43 sekundy. (Górna trzecia część listy odtwarzania – najbardziej widoczna – zawierała najdłuższe czasy, prawdopodobnie po to, aby na pierwszy rzut oka wyglądało to tak, jakby lista mogła być legalna). A więc w ciągu dnia jest 86 400 sekund. Matematyka podpowiada, że jeśli ciągle grają te piosenki, przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu wyjdzie nieco ponad 60 000 odtworzeń płatnych.

60 000  x  1200 „słuchających” kont premium w tym samym okresie miesięcznym? Łącznie 72 miliony odsłuchów. Ostrożne szacunki średniej stawki za odtworzenie na Spotify dla posiadaczy praw do nagrań muzycznych tam obecnych wynoszą 0,004 USD za odsłuch.

Zatem 0,004 x 72 mln = 288,000 USD !
Odtworzeń można uzyskać więcej, bo ponad 100 milionów przy efektywniejszej pracy robotów. Czyli w ciągu 30 dni można było uzyskać 103 mln odtworzeń na 1200 kontach co daje 475 000 USD!

To wyliczenie dla jednej playlisty. Mogło być ich więcej. My podaliśmy dwie z Bułgarii.

 

Ostatecznie po zgłoszeniu problemu przez jedną z wytwórni do Spotify, usunął on ogromną większość 467 utworów z playlist „Muzyka Soulful” i „Music From The Heart” w październiku 2017 roku. Proceder ten działał podobno już cztery miesiące, a więc uciekła niezła kasa. „Soulful Music” i „Music From The Heart” nadal pojawiają się na Spotify, z pominięciem ogromnej większości oryginalnych utworów, które zostały usunięte w październiku, a od tego czasu nie były nawet w pobliżu 100 globalnych list odtwarzania Spotify).

Oszustwo na Spotify? Cała niesamowitość tej sytuacji polega jednak na tym, że ludzie z Bułgarii (naszym zdaniem jedna osoba nie ogarnie tego) zrobili to w taki sposób, że nie można im zarzucić złamania prawa.  Jak twierdzi MBW to, co jest najbardziej zadziwiające, to fakt, że Spotify nie został w jakikolwiek sposób oszukany przez Bułgarów. Ponieważ ta osoba/osoby nie musiała łamać żadnych praw. Konta premium były opłacane. W związku z tym firma Spotify uzyskała odpowiednią kwotę przychodów i subskrybentów.

 

Oto co powiedział rzecznik prasowy Spotify nie potwierdził tego zdarzenia, ale stwierdził:

Bardzo poważnie podchodzimy do sztucznej manipulacji działalnością streamingową w naszym serwisie. Spotify ma wiele metod wykrywania w miejscu monitorowania zużycia w usłudze wykrywania, badania i radzenia sobie z takimi działaniami. …. W dalszym ciągu intensywnie inwestujemy w udoskonalanie tych procesów i ulepszanie metod wykrywania i usuwania oraz ograniczanie wpływu tej niedopuszczalnej aktywności na prawowitych twórców, posiadaczy praw i naszych użytkowników„.

Nie dziwi brak przyznania się do prawdopodobnego niedopracowania serwisu, bo w przypadku na przykład kradzieży w bankach nabierają one „wody w usta”.

Czy zatem to oszustwo na Spotify? Generalnie na Świecie działa dość mocno proceder wyciągania pieniędzy z serwisów muzycznych. Podążyliśmy takim tropem. Ile musimy zapłacić, aby mieć  100 tysięcy odsłuchów na Spotify? Zobaczcie.

spotify 100k

 

 

 

A pewnie wolicie YouTube….

youtube views

 

 

 

Dla każdego coś dobrego! A jak to działa? Albo za pomocą tzw. bootów czyli robotów, ale już także ludzi. Chodzi tu o takie kraje jak Indie, Bangladesz, głównie azjatyckie gdzie jest najtańsza siła robocza. A więc klikamy, klikamy, klikamy,… ale też spotkaliśmy ludzi (firmy) na Litwie czy w Rosji. A więc walka algorytmów z ludźmi trwa …

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Reddit
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik
  • Śledzik

Podobne artykuły

na górze