jesteś tu
Główna > AKTUALNOŚCI > Polskie Nagrania zostaną zrenacjonalizowane

Polskie Nagrania zostaną zrenacjonalizowane

O tym mówiło się od przynajmniej kilku miesięcy. Przypomnijmy, że obecnym właścicielem „Polskich Nagrań” jest firma Warner Music Poland, która kupiła to podupadające przedsiębiorstwo w 2015 roku za 8 milionów złotych. Polskie Nagrania zostaną zrenacjonalizowane – taka oto informacja pojawiła się dziś w mediach.

 

 

Jak pisze „Puls Biznesu” transakcja ma być sfinalizowana jeszcze w tym roku. Dokładnie musi być zawarta najpóźniej 29 grudnia do 13.00, bo o tej godzinie można dokonać ostatniego przelewu z rachunku ministerstwa na konta w innych bankach. „Jeśli w tym terminie nie dojdzie do ostatecznego porozumienia, sprzedaży nie będzie w ogóle” — mówi osoba zbliżona do negocjacji.

Pieniądze na kupno PN resort zarezerwował w tegorocznym budżecie, wiedział bowiem, że będzie miał w nim „pewną nadwyżkę”. Nie będzie jej natomiast w przyszłym roku, co oznacza, że to ostatni dzwonek na zakup fonograficznej firmy. Ponieważ do ustalenia pozostały już tylko szczegóły dalszej współpracy stron, np. kwestia zasad korzystania z udzielonych już przez PN licencji, wiele wskazuje, że najstarsza polska firma fonograficzna po prawie trzech latach wróci na łono państwa.

Szanse na to, że uda się odkupić PN od Warner Music Poland, są podobno duże. Wartość transakcji, została już przez obie strony ustalona — tak twierdzi  Paweł Lewandowski – wiceminister kultury. Konkretnej kwoty nie chce ujawnić. Według informacji „Puls Biznesu”, ministerstwo miałoby wydać na zakup PN ponad 20 mln zł. Piotr Kabaj – dyrektor Warner Music Poland – sprawy nie komentuje. Mówi, że może się do niej odnieść dopiero w piątek po południu czyli po otrzymaniu wymienionego wyżej przelewu.

 

 

Polskie Nagrania zostaną zrenacjonalizowaneHistoria „Polskich Nagrań”. Początki sięgają lat 20. minionego wieku, kiedy w stolicy rozpoczęła działalność filia niemieckiej wytwórni płytowej Odeon (później Zakłady Fonograficzne Odeon). Po 1945 majątek niemieckiej wytwórni Odeon przy ul. Płockiej 13 w Warszawie (pełna nazwa spółki brzmiała: Polskie Zakłady Fonograficzne Odeon), stał się własnością państwa polskiego. Utworzono tam Polskie Zakłady Fonograficzne „Odeon” i rozpoczęto produkcję płyt.

W 1948 pod tym samym adresem działały już Zakłady Fonograficzne w Warszawie (z nazwą Muza na płytowych naklejkach), a w 1951 Warszawskie Zakłady Fonograficzne (Muza). Kolejna reorganizacja była bardziej głęboka – w 1953 rozdzielono nagrywanie od produkcji płyt tworząc dwa odrębne przedsiębiorstwa: Zakład Nagrań Dźwiękowych przy ul. Długiej 5 (zajmujący się realizacją materiału dźwiękowego) oraz Warszawską Fabrykę Płyt Gramofonowych „Muza” przy Płockiej.

W 1955 rozpoczęto proces powrotny – w wyniku decyzji Ministerstwa Kultury i Sztuki i działań centralizujących działalności gospodarcze z Zakładu Nagrań Dźwiękowych utworzono Przedsiębiorstwo Państwowe „Polskie Nagrania”, a w 1956 przyłączono do niego fabrykę płyt gramofonowych tworząc: Przedsiębiorstwo Państwowe „Polskie Nagrania Muza”.

W latach 1956–1968 dyrektorem artystycznym przedsiębiorstwa był Ryszard Sielicki, dzięki któremu ukazywały się m.in. takie serie wydawnicze Polskich Nagrań jak Musica Antiqua Polonica czy Polish Jazz.. Od 1 lipca 2005 firma była jednoosobową spółką skarbu państwa Polskie Nagrania sp. z o.o. Obecnie siedziba Polskich Nagrań mieści się w Warszawie na Ursynowie przy ul. Okaryny 1. Powojenne budynki przy ul. Płockiej 13 i charakterystyczny biurowiec przy ul. Goleszowskiej 6 (róg Wolskiej) na Woli mają już innych właścicieli. W marcu 2010 r. firma ogłosiła upadłość. W kwietniu 2013 Polskie Nagrania sp. z o.o. postawiono w stan upadłości likwidacyjnej w wyniku nieopłacenia zasądzonego odszkodowania dla spadkobierców Anny German.

29 stycznia 2015 Polskie Nagrania zostały kupione przez Warner Music Poland. Nowy właściciel kupił przedsiębiorstwo za 8,1 mln zł. Oryginały taśm nagraniowych trafiły do Narodowego Archiwum Cyfrowego.

W archiwach Polskich Nagrań są utwory czołowych rodzimych wykonawców muzyki klasycznej, (m.in. Światosława Richtera, Haliny Czerny-Stefańskiej, Wandy Wiłkomirskiej, Bernarda Ładysza), ludowej — m.in. zespołów (Mazowsze i Śląsk), jazzowej (m.in. Krzysztofa Komedy, Adama Makowicza, Tomasza Stańki) oraz sporo muzyki rozrywkowej – od Mieczysława Fogga, poprzez Czesława Niemena i zespoły big-beatowe lat 60-tych, do zespołów rockowych lat 80 jak np. Budka Suflera. W sumie ogromnie dużo co tak naprawdę stanowiło dziedzictwo kulturowe Polski.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Reddit
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik
  • Śledzik

Podobne artykuły

na górze