jesteś tu
Główna > RECENZJE > ALBUM > HURTS Desire

ALBUM > HURTS Desire

Brytyjski duet Hurts pojawił się w 2010 roku z albumem „Happiness” – albumem modnego, minimalistycznego, elektronicznego pop z lat 80-tych, który ekscentrycznie prezentuje melodyjny krzyk wokalisty Theo Hutchcraft’a i sugestywne aranżacje Adama Andersona. Takie były dwa pierwsze albumy. Trzeci skierował się w kierunku pop music. Ta najnowsza płyta HURTS Desire potwierdza ten trend formacji, a nawet idzie bardziej, co nas bardzo cieszy, w kierunku muzyki tanecznej.

To już 7 lat od czasu ich hitu „Wonderful Life” z ich debiutanckiej płyty „Happiness”.  Ich single „Stay”, „Better Then Love”, „Some Kind Of Heaven” czy „Lights” podbiły listy przebojów, także w Polsce przynosząc im Platynowe i Złote Płyty. W samym 2016 roku Hurts sprzedali ponad 100 tys. biletów na swoje koncerty, stając się jednym z najbardziej ‘dochodowych’ zespołów brytyjskich ostatniej dekady. To historia. Teraz mamy nowe wydawnictwo.

Album otwierają dwa hitowe kawałki znane już z singli „Beautiful Ones” i „Ready to Go”. Kolejny – trzeci – to moim zdaniem najciekawszy z reszty na tej płycie. To po prostu przebojowy kawałek z charakterystycznym motywem, w średnim tempie, ale z wyraźnie zaznaczona stopą. To jest trzeci singiel z tego albumu. łatwo wpada także w ucho piąty utwór „Thinking of You” będący mieszanką pop, rocka i dance.  Duet Hurts nie może uciec, jak wielu wykonawców, od wszech panującego obecnie rytmu r’n’b, ale stara się to wplatać sprytnie, łącząc to z pop-rockiem, jak choćby w utworze  „Wherever You Go” – utrzymanym w średnim tempie. Ale posłuchajcie teraz naprawdę fajnego utworu nr 3 .

 

 

Na albumie HURTS Desire mamy kilka ballad, jak choćby  „Chaperone” i bardzo przyjemna „Wait up” z solówką na trąbce i odrobioną funky music. Ten gatunek słychać zresztą w innym kawałku pt.”Boyfriend”.  Spora ilość klimatów funky i r’n’b sygnalizuje nam, że album HURTS Desire adresowany jest na rynek amerykański.

Końcówka płyty jakby trochę mniej ciekawa. Niezły „Hold on to me” – to kolejna ballada w klimacie bliskim r’n’b. Ostatni utwór – balladowy „Magnificent” aż nadto przypomina sprawdzony schemat innych brytyjskich grup pop music, bo ma się wrażenie , że melodię i aranż jakby gdzieś już się słyszało…

zawartość płyty

1. Beautiful Ones
2. Ready to Go
3. People Like Us
4. Something I Need to Know
5. Thinking of You
6. Wherever You Go
7. Chaperone balladowa
8. Boyfriend  funky
9. Walk Away  r’n’b
10. Wait Up
11. Spotlights
12. Hold on to Me
13. Magnificent

 

Posłuchaj albumu HURTS Desire

 

Oceń ten produkt
Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blogger.com
  • Reddit
  • Twitter
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Śledzik
  • Śledzik
Piotr Gryglewicz
Piotr Gryglewicz

W branży muzycznej od 1980 roku. Przez prawie dekadę udzielał się jako prezenter dyskotekowy, z czasem zamieniając to na radio. Najpierw była to legendarna Rozgłośnia Harcerska gdzie prowadził przez pewien czas Listę Przebojów i autorskie programy, potem Program IV Polskiego Radia i Program III „Trójka”. Założyciel DJ Promotion. Był jurorem na mistrzostwach świata DJ’ów w miksowaniu. Twórca koncepcji pierwszego w Polsce serwisu cyfrowego dla didżejów www.digitaldj.pl. W styczniu 1999 roku zainicjował i zredagował pierwszy numer „DJ Raport”. Jest redaktorem naczelnym „DJ Raport”.

https://www.facebook.com/pgryglewicz

Podobne artykuły

na górze