To wiadomość gorąca przede wszystkim dla branży muzycznej, bo muzyczne wytwory sztucznej inteligencji dają się już we znaki. Podobno w serwisie Deezer to już 4%, a Apple mówi o 1/3 repertuaru. Czy to już jakiś przełom?
Standardy, a raczej na razie – oznaczenia AI. Trudno powiedzieć czy to przełom, ale na pewno, ważny moment w show biznesie. Kilka znaczących organizacji zebrało się, aby “ogarnąć” ten problem. Głównie dla artystów i wydawców, bo z punktu widzenia Didżeja ma to dużo mniejsze wrażenie.
Kto w gremium?
A więc są to takie gremia jak zrzeszający światowych producentów IFPI ( w Polsce ZPAV), RIAA, A2IM, WIN, IMPALA, SAG-AFTRA, Human Artistry Campaign oraz Recording Academy czyli organizator GRAMMY. Zdaje się, że nie ma w tym gremium platform streamingowych, ale one są w zasadzie “za” , a nie “przeciw”.
Oznaczenia AI
Nowy system opiera się na dwóch oznaczeniach: Wygenerowane przez AI oraz Wspomagane przez AI. Opracowano go z myślą o wdrożeniu przez serwisy muzyczne, dystrybutorów i pozostałych partnerów branży na całym świecie. To takie wstępne rozwiązanie, ale jak należy się domyślać pojawią się odpowiednie narzędzia IT.
- Wygenerowane przez AI (znaczek z czarnym tłem)
- główny wokal generowany przez AI,
- kluczowe partie instrumentalne wygenerowane przez AI,
- utwór w całości wygenerowany (wyprodukowany aranż) na podstawie promptów.
2. Wspomagane przez AI (znaczek z białym tłem)
Tylko produkcje, a nie prawa autorskie
Powyższe oznaczenia AI to na razie tylko teoria, bo kluczowi są gracze sektora streamingowego.
p.s. tło zdjęcia tego artykułu jest wygenerowane przez AI, ale kwalifikuje się , aby je oznaczyć znaczkiem białym. Dlaczego? Bo wydaliśmy instrukcje jak chcemy by wyglądało. Trwało to około 15 minut.
