Stephen Puth

Tym razem nie ma tu reggaeton, nie ma typowego dance czy pop music. Oto trzy bardzo oryginalne taneczne kawałki raczej z kręgu rocka alternatywnego, ale o takim tanecznym zabarwieniu. Można je zagrać nawet na weselu.  Zaskoczył nas zwłaszcza debiutant. Nazywa się Stephen Puth. A oprócz niego jeszcze Weezer, Mo x Foster The People. Sprawdźcie koniecznie!

 

 

 

 

“Sexual Vibe” to bardzo przebojowy kawałek. Debiutant – Stephen Puth – to wokalista mieszkający w Los Angeles. Utwór pełen chwytliwych gitar i funkowego basu, to doskonały sposób na przedstawienie się artysty w czarującym i pełnym duszy stylu. „Sexual Vibe” to uwodzący miks popu i stylu wytwórni Motown.

Ten utwór jest o tej chwili, kiedy widzisz kogoś w tym samym pomieszczeniu i już wiesz, jak się czujesz, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy. To piosenka o tym, jak rodzi się uczucie i o obserwowaniu, jak się rozwija…”.

Utwór dobrze oddaje to, o czym śpiewa Stephen – zamiast skupiać się nad tym, co w związkach poszło nie tak, 24-latek woli opisywać małe, przypadkowe momenty, które na długo zostają w pamięci. Dorastając, słuchał klasycznego rocka i legend takich jak Van Morrison, Led Zeppenin, The Beatles, Carly Simon, James Taylor, Otis Redding i Bill Withers. Gra na pianinie oraz gitarze. Pisał utwory dla takich artystów jak The Vamps, Prettymuch, Daniel Skye, Jack & Jack i Stanaj, zanim zdecydował się rozpocząć własną karierę. W 2019 roku ukaże się jego debiutancka EP-ka.

 


Świetny taneczny kawałek w stylistyce Rhythm and Blues. To rzadkość w naszym serwisie. Weezer to kwartet z USA doskonale znany fanom rocka już od początku lat 90-tych. Równa stopa „Can’t Knock The Hustle” i sporo innych elementów rytmicznych nadały mu tanecznego klimatu. Pod koniec pojawia się, w tzw. finale, przyjemna trąbka. Całość stylizowana na klimat urban. Można to zagrać nawet na weselu! Sprawdźcie!

 


Blur” w tym wydaniu jest specjalną wersją pochodzącej z płyty Forever Neverland oryginalnej kompozycji. W zasadzie jest to utwór balladowy, ale mocno zaakcentowana stopa nadaje mu tanecznego charakteru. Do tego świetny wokal.

Aż trudno uwierzyć, ale po latach wydawania przebojowych singli MO (pisze się MØ) wraca z dopiero drugą własną płytą studyjną. Od czasu wydania debiutanckiego krążka 4 lata temu MØ stała się jedną z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie muzyki pop.  Od czasu wydania w 2014 roku krążka „No Mythologies To Follow” regularnie gości playlistach radiowych i streamingowych, zarówno w swoich utworach, jak i kompozycjach innych artystów.

W 2017 r.  wydała EP-kę When I Was Young EP, a wcześniej przez trzy lata zaskakiwała niezliczoną ilością hitów, w nagraniu których brała udział, m.in. ‘Lean On’ z Major Lazer – jednym z najcześciej odtwarzanych utworów w historii streamingu.

Pojawiała się u boku takich wykonawców jak Justin Bieber, Charli XCX czy Snakehips. W samym 2018 roku wydała utwory z Diplo (‘Get It Right’), Jackiem Antonoffem (‘Never Fall In Love’),  ALMĄ (‘Dance For Me’) czy Noah Cyrus (‘We Are F**ked’).

Na „Forever Neverland” poza kolaboracją z Diplo w kawałku ‘Sun In Our Eyes’ usłyszymy też single 'Nostalgia’, 'Way Down’, duet z amerykańską wokalistką Empress Of (‘Red Wine’) a także ponownie wspólny utwór z Charli XCX (‘If it’s Over’), z którą MØ współpracowała przy mixtape’ach Number 1 Angel i Pop 2.