whenever you will go

„Wherever You Will Go” to utwór jakby już nieco zapomniany. Ma dziś dokładnie 20 lat. Kiedyś była to ballada rockowa, dziś jest energetyczny House. Zobaczcie jak wypada porównanie oryginału grupy The Calling z nową wersją producenta, który nazywa się Ben Rainey.

 

„Wherever You Will Go” – nieco zapomniany? Ale tylko trochę, bo stacje radiowe grają go do tej pory. Nie mieliśmy aż doi dziś jeszcze współczesnego odświeżenia. Tym bardziej warto go przypomnieć, bo ma charakterystyczną, łatwo wpadająca w ucho melodię, kiedyś wykonywaną przez grupę The Calling, dziś na nowo zaaranżowany przez mało znanego nam producenta, który nazywa się Ben Rainey. Oto ta nowa wersja.

 

Ben Rainey to brytyjski producent działający już od około dwóch lat. Ma na koncie kilka singli wydawanych w różnych labelach. Najlepiej do tej pory przyjęty był „Keep The Fire Burning” (2021), ale spore zainteresowanie naszych DJ’ów tym najnowszym czyli „Wherever You Will Go” (Perfect Havoc) pokazuje, że właśnie ten będzie najbardziej udanym.

I zasługuje na to, bo to odświeżenie rockowego hitu w stylistyce UK House, jest bardzo chwytliwe. Swoją zasługę ma tu nieznana nam do tej pory wokalistka Miranda Myles. Nagrywa od 2020 roku.

 

O oryginale

Warto zapoznać się lub przypomnieć oryginał, który jest z zupełnie innej „bajki”.

” Wherever You Will Go ” to debiutancki singiel amerykańskiego zespołu The Calling . Został wydany dokładnie 22 maja 2001 roku jako pierwszy singiel z debiutanckiego albumu studyjnego „Camino Palmero”.

To najbardziej znany i odnoszący największe sukcesy utwór grupy, osiągając piąte miejsce na liście Billboard Hot 100 i przez 23 tygodnie na szczycie listy dorosłych Top 40.

Poza Stanami Zjednoczonymi piosenka odniosła podobny sukces, osiągając szczyty list przebojów we Włoszech, Nowej Zelandii i Polsce, osiągając trzecie miejsce w Wielkiej Brytanii, piąte miejsce w Australii i stając się przebojem w pierwszej dziesiątce w kilku krajach europejskich.