Żałoba narodowa

Najbliższa sobota czyli 19 stycznia 2019 to dzień żałoby narodowej ogłoszony przez Prezydenta RP, ale też sobota – dzień imprezowy – i do tego taka sobota, która kumuluje akurat teraz organizację studniówek. Przejrzeliśmy różne opinie, te oficjalne i te inne. Czy zatem można mówić o problemie dla branży rozrywkowej?

 

 

 

 

Sytuacja nagłego zabójstwa Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zaskoczyła całą Polskę, a więc i naszą branżę i przede wszystkim zwykłych ludzi. Zaskoczyła też sportowców, bo w ten weekend odbywają się zawody Pucharu Świata w Zakopanem.

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza prezydent RP Andrzej Duda zapowiedział, że dzień jego pogrzebu będzie dniem żałoby narodowej. W środę poznaliśmy szczegóły samych uroczystości pogrzebowych oraz związanej z nimi żałoby. W całej Polsce zacznie obowiązywać w piątek od godz. 17 i będzie trwać do soboty do godz. 19.

Sobota to dzień kluczowy dla naszej branży. Odwołanie imprezy może więc wiązać się z utratą zarobków.  Ten okres to również czas jakże ważnych dla pewnego rocznika uczniów studniówek. W najbliższy weekend ma się odbyć część z nich. Szkoły jednak są mocno zdezorientowane. Jedni odwołują, drudzy zmieniają termin. Również wiele spektakli, koncertów i imprez zostało odwołanych lub zmieniono ich terminy. Powstaje więc zagrożenie utraty jakże potrzebnej na życie kasy.

 

Czy zatem można mówić o problemie dla branży rozrywkowej?

Jeśli chodzi o piątek sprawa jest mniej oczywista. Żałoba zaczyna się już dziś o 17.00. Można pokusić się o stwierdzenie, że im dalej od Gdańska tym mniejszy problem w odwołaniu imprezy w piątek. Na pewno w Trójmieście będą odwołane wszystkie imprezy rozrywkowe decyzją Urzędów Miejskich. W sobotę kwestia wydaje się prosta. zarówno Studniówki jak i inne imprezy można po prostu przesunąć po godzinie 19.00.

 

Żałoba narodowa W rozmowie z portalem Money.pl Ministerstwo Edukacji Narodowej w osobie rzeczniczki resortu – Anna Ostrowska – wyjaśnia:

Wszyscy rozumiemy komunikat dotyczący żałoby narodowej, natomiast pewną dowolność pozostawiamy rodzicom. Warto porozmawiać z uczniami i powiedzieć, jak wygląda sytuacja – to też jest element ich dorosłego życia. Jednak nie jest kompetencją ministerstwa, by rekomendować czy zalecać, a tym bardziej, by takie imprezy odwoływać. Odpowiadamy na poszczególne telefony właśnie w takim zdroworozsądkowym duchu.

 

Wiemy już jak sprawa będzie rozwiązana w Zakopanem. Podczas Pucharu Świata zrezygnowano z części rozrywkowej czyli tej muzycznej, której nie widać w TV, aloe zawsze stanowiła stały element imprezy, tam na miejscu.

A co z imprezami prywatnymi?

Czy trzeba odwoływać gości??? Tu wydaje się nie ma żadnego problemu. Nie ma formalnego nakazu, ale sa pewne ograniczenia. Organizatorzy takich prywatnych imprez, z weselami włącznie, musza pamiętać o konieczności zachowania w zabawie umiaru, niezależnie od tego specyficznego dnia. Nie powinno się utrudniać normalnego funkcjonowania sąsiadom.

Warto wiedzieć, że kodeks cywilny nie definiuje „Ciszy nocnej”. To wymysł spółdzielni mieszkaniowych itp. Generalnie chodzi o „zakłócanie spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego lub zgorszenia w miejscu publicznym”.  Kodeks wykroczeń przewiduje karę za tzw. nieobyczajne zachowanie. Art. 140 mówi: „Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany” .

Reasumując, warto po prostu nie „przeginać”. Czy zatem można mówić o problemie dla branży rozrywkowej? Wydaje się, że można go rozwiązać w rozsądny sposób.