Przed nami kolejne wakacje. Wkrótce następny kurs dla DJ-ów (od 3 lipca). Disco polo w Polsce ?kwitnie? lepiej niż najdroższe kwiaty na bazarze. DJ-e grają za najniższe stawki (prawdziwy kapitalizm). Piractwo nadal ma się dobrze. Cóż więcej w tym kraju nam potrzeba? chleb jeszcze jest (mimo, że zdrożał). Igrzyska są niepotrzebne, bo kto w nich weźmie udział ? DJ i najniższe stawki – to nie żart.
DJ i najniższe stawki – kto się z tym nie zetknął? Najważniejsze, że jest coraz cieplej, a więc najlepiej nad polskie wybrzeże. Piszą do mnie prawie codziennie różne agencje (chyba mianowały się artystycznymi), a ma Pan czas tego i tego dnia, a ile Pan by chciał za event?
Moja odpowiedź jest, krótka: proszę zadzwonić? I tutaj zaczynają się schody. Bo to są tzw. naciągacze, którzy nie zadzwonią, ale chcieli by znać Twoją cenę i mieć o Tobie info. Ostatnio moja najbliższa znajoma , na weselu której miał grać dobry DJ, dzwoni do mnie i mówi: wiesz ten nasz kolega to chciał 2 i pół tysiąca złotych, a ja znalazłam DJ-a za 500 złotych i był taki miły uśmiechał się, był ładnie na spotkaniu ubrany.
Mówię do niej:?
… kobieto chwyciłaś Pana Boga za nogi? bierz natychmiast bo Ci ucieknie. A po weselu rzuciłem jej , jak było? Ach lepiej nie pytaj, on chyba nie chodził do szkoły, bo jak się odezwał, to trudno było zrozumieć czy zna język polski. I to tyle na ten temat. Inna historia: dwie małolaty (ok 14-stki) jada w metrze i rozmawiają: wiesz mój chłopak jest DJ-em. O to masz szczęście.
Chodzisz z nim na imprezy? Tak do jego taty do baru, ojciec kupił mu laptopa i nagłośnienie do baru. I co? On tam gra wieczorami i nawet wypijam trochę piwa, wina, fajny ubaw. Ma też fajne koszulki z napisem ?Best DJ?!
Też miałem fajny ubaw jak wszedłem do jednego z klubów (może to był bar) i za konsoletą stał DJ. Złote łańcuchy, szpanerski zegarek, ubrany na biało, dwie płyty kręciły się na talerzach, on udawał, że gra z winyli (miał 6 sztuk), a ?rąbał? z laptopa. Grał muzykę coś w stylu jazzu tradycyjnego. Na murzyna nie wyglądał.
Podpytałem go o kilka najpopularniejszych nagrań z tego stylu, ale chyba nie wiedział o co mi chodzi. Za to szpan był tak długi jak bar przez cała salę? dobrze, że się nie odzywał, bo pewnie nie tylko nazwy utworów ale i wykonawcy byli mu obcy. Na koniec polecam kurs, na których można się dokształcić? aby potem ze spokojem szpanować. Wtedy problem DJ i najniższe stawki będzie ci obcy.
Pozdrawiam.
Bogdan Fabiański