JYRA Silk City Kokiri, freedo

Dziś szeroki wahlarz. Od bardzo znanych po nieznanych artystów. Od Silk City czyli Diplo i Marka Ronsona oraz Dua Lipa po JYRA, Kokiri, Cristian Ferrer i kilku innych. Oto nasze rekomendacje związane z premierami muzyki House w tym tygodniu. Promo już dostępne w serwisie www.digitaldj.pl.

 

 

 

 

Trudno nie zauważyć kolejny już raz znakomitego wokalu Dragonette. Przypomnijcie sobie choćby „Hello” z Martin Solveig. Tutaj Go nie ma. Jest za to mało znany producent Kokiri. Nazywa się Kevin Williams. Pochodzi z Liverpool.

Do dość szybki house, jak na obecne trendy, ale ucieka od elektronicznych brzmień future. Jeśli się tu pojawiaja elektronika to w innym brzmieniu. Tu energii nadaje pulsujący rytm i oczywiście bardzo barwny wokal Dragonette. Warto posłuchać! Nie tylko jeśli cenicie „Hello”.  Label Armada.

 


Poprzedni hit z wokalem Dua Lipa nie zszedł jeszcze z playlist stacji radiowych (mowa o „One Kiss” z Calvin Harris), a w kolejce do miana hitu najbliższych tygodni szykuje się kolejna produkcja z jej udziałem – „Electricity”. Wokalistka nagrała z super duetem Silk City, czyli Diplo i Mark Ronson. Warto dodać, że tekst tego house’owego, opartego na brzmieniu klawiszy numer napisali m.in. Romy Madley-Croft z The xx, a także Diana Gordon, autorka utworów z ostatniej płyty Beyonce – „Lemonade”.

O singlu

„Electricity’ to czwarta produkcja Silk City, w poprzednich gościnnie udzielali się na wokalu Daniel Merriweather („Only Can Get Better”), Mapei („Feel About You”) oraz Goldlink i Desiigner („Loud”). Nazwa projektu pochodzi od klubu w Filadelfii, w którym Ronson i Diplo po raz pierwszy spotkali się w okolicach roku 2000. Mimo, że od tamtego czasu obaj panowie się przyjaźnią, jest to ich pierwszy wspólny projekt muzyczny.

Naszym zdaniem

Muzycznie to utwór nawiązujący w klasyki vocal house. Czy taki utwór dotrze wysoko na listy przebojów mainstreemu? Będzie ciężko, ale z drugiej strony skład wykonawczy jest bardzo mocny….

 


Cristian Ferrer feat. Mar Q to wykonawcy zupełnie u nas nieznani. Ale polecamy Wam ich kawałek „Fallin Again”. Batrzo klimatyczny męski wokal, niezbyt mocny beat oparty na klasycznym schemacie House, tutaj bardzo się sprawdza. W skrócie to taki romantyczny vocal house. Label: Which Bottle?

 


Kanadyjski projekt Loud Luxury to idealny przykład na to, że ciężka praca i cierpliwość potrafią przynieść wymierne efekty. Dwóch przyjaciół, którzy poznali się w szkole i od razu złapali wspólny kontakt poprzez podobne zainteresowania muzyczne. Andrew Fedyk i Joe Depace zaczęli swoją przygodę od kilku remiksów dla znanych gwiazd sceny klubowej.

Pomógł remiks

Zrobiło się o nich głośno, za sprawą interpretacji singla Martina Garrixa „Scared To Be Lonely”. Jednak momentem przełomowym, było ukazanie się autorskiej produkcji „Body”. Numer ten bardzo szybko stał się prawdziwym przebojem, nie tylko za oceanem, ale również w wielu europejskich krajach, w tym w Polsce. Jego następcą jest „Love No More”, z zabójczym basem i mnóstwem zaraźliwych rytmów. To może być kolejny hit od tych utalentowanych chłopaków!

 


Kolejny bardzo przyzwoity i mający coś w sobie kawałek ten formacji Me & My Toothbrush pochodzącej ze Szwajcarii. Tym razem we współpracy z ekipą producencką z Chorwacji Croatia Squad.  Utwór pompujący i potrafi wciągnąć na dancefloor. Label: Enormous / Sirup

 


Gdyby nie typowy aranż house taki utwór można by uznać za dance, bo posiada prosta linię melodyczną od razu wpadajacą w ucho. JYRA to młody producent z Amsterdamu. Takiego utworu warto posłuchać. Label Armada.

 


Typ dla fanów mocniejszego brzmienia, bo to mocno future basowy kawałek. A ten utwór w jednej z fraz ciekawie nawiązuje do brzmień oldschool. Label: Musical Freedom / Spinnin Records