pierwsza dj walidacja, 2026
od lewej: Tomasz Stępniak, Grzegorz Nowotniak, Marek Duba, Marek Bartosik

Czy to jakaś historyczna chwila, przełomowy moment? Każdy będzie mógł to sam ocenić pewnie za jakiś czas. Na razie mamy tu i teraz i nie ma co się ekscytować. To tylko pierwsza dj walidacja. W tym artykule zdamy Wam relację z pierwszej certyfikacji, która odbyła się w Warszawie, 15 września 2026. 😙 Macie też okazję sprawdzić się, bo cytujemy kilka pytań z walidacyjnych testów. 😙

 

Zanim odbyła się pierwsza dj walidacja, było mnóstwo merytorycznej i ogromnie papierkowej roboty. Potem poczekaliśmy, aż nasi koledzy zaczną pierwsi walidować, bo sami to wymyślili. Warto to uszanować 👍 Zacznijmy jednak od początku, bo 15 września to finał całego wydarzenia. Wszystko zaczęło się dwa miesiące wcześniej. W sumie przyszło 95 zgłoszeń, głównie na “wariant A”.

Wariant A nie taki straszny? 

Trudno dokładnie ustalić z czego wynika tak przeważająca liczba zgłoszeń do wariantu A (70%), czyli walidacji dla zaawansowanych. Czyżby uznali “a może się uda“. Po otrzymaniu wskazówek jak należy udokumentować swoje doświadczenie zawodowe, większość już “poległa”. Niektórzy tłumaczyli, że nie mają materiałów archiwalnych, inni “zapomnieli”, że mogą mieć… media społecznościowe.

Na “placu boju” zostało kilkanaście osób, co jeszcze nic nie znaczyło. Przyszła czas na robotę tzw. konsultanta walidacyjnego. To człowiek, od którego można uzyskać wsparcie merytoryczne. Chodzi głównie o to czy przygotowana dokumentacja zawodowa ma przynajmniej 90% szanse na akcept.

To naprawdę ważny element walidacji, u nas nazywanej “wstępną”, bo nie chcemy naciągać ludzi kasę. Jeśli nie zdadzą – tracą kasę. No, ale tu nie kasa tu najważniejsza. Dlatego etap konsultacji jest tak ważny.

Festiwal mediów

Nasz Doradca/Konsultant został zasypany ogromną ilością fotek i filmów, o zgrozo, przysłanych w załączniku maila, a nie linkiem, np. przez dropbox czy google dysk.

Co na nich bylo? Mnóstwo rzeczy nieużytecznych. Filmiki z których nie wynikało kiedy zostały nakręcone (jakość jakby z lat 90-tych), płyty DMC i DJ Promotion, legitymacje członkowskie, a nawet broszura promocyjna Warner Music z roku 1990.(😲) Były jeszcze aplikacje członkowskie (zaświadczenia) do DJ Union i to był już konkret, który był włączany do finalnej dokumentacji takiej osoby.

Tu jedna uwaga na przyszłość, dla zainteresowanych. Same płyty czy przynależność do serwisu płytowego o niczym nie mówi.

Tak oto z kilkunastu osób zrobiło się…dziewięć. Nie tylko z wyżej wymienionego powodu braku dokumentacji. Brak kasy, sprawy rodzinne, komuś wypadła konferencja w pracy… wiadomo, to ludzka rzecz. Przecież można podejść następnym razem.

Ktoś nawet napisał, że nie przystąpił, bo… dzwonił 15x i nikt w biurze nie odbierał. Na szczęście połączenia są rejestrowane i okazało się to ściemą.

Czterech wspaniałych,

niestety nie siedmiu 😕 (jak w tym kultowym filmie) przyjechało do Warszawy. To  Marek Bartosik, Marek Duba, Grzegorz Nowotniak i Tomasz Stępniak. To oni dostarczyli dokumentację swojego zawodowego CV, a teraz komisja walidacyjna musiała ocenić czy mieści się w tzw. efektach uczenia.

W trzech przypadkach było to obszerne dossier, ale każdy z członków komisji musiał się z tym zapoznać i samodzielnie ocenić. Były bezdyskusyjne! Natomiast w czwartym przypadku komisja dopytała i “pogrzebała” w internecie, z pozytywnym efektem dla autora tego CV.

Mieliśmy zatem dość niespodziewaną sytuację, bo okazało się, że te cztery osoby udokumentowały prawidłowo swoje zawodowe doświadczenie, skutkiem czego nie trzeba było uruchamiać sprzętu.

Czas na test

czyli obowiązkowe sprawdzenie wiedzy teoretycznej. Oczywiście w zakresie ustawowym, bo niektórzy, nawet z komisji uważają, że wiedza o historii to rzecz konieczna. W ustawie o kwalifikacji “Wykonywanie działań Didżeja” nie jest to ujęte i nie mogło być przedmiotem walidacji.

Taki test różni się dla wariantów A i B. Ten pierwszy (już o nim pisaliśmy) ma 30 zagadnień, a drugi 25 (B). Tak więc, tu ci doświadczeni zawodowo mają tu więcej do ogarnięcia niż ci początkujący. Wynika to z tzw. efektów uczenia i samej różnicy przechodzenia przez walidację. Kiedyś to bliżej wyjaśnimy.

Na dole znajdziecie kilka zagadnień z walidacyjnych testów, aby zainteresowanym dać ogląd , że “nie taki diabeł straszny”. 🙂🙂

W przypadku tych czterech osób była to formalność. Wszyscy bezbłędni 👌. Potem protokół komisji, z podpisami. I tak to w skrócie wygląda.

Pierwsza dj walidacja – egzamin także dla komisji

Ponieważ była to pierwsza dj walidacja, można więc powiedzieć, że był to test także dla komisji. Dlaczego? Bo komisja musi trzymać się procedur walidacyjnych, które są wykreowane podobnie dla wszystkich kwalifikacji w Polsce. A jest ich w sumie kilkaset.

Musiały powstać różne dokumenty, które będą w przyszłości oceniane przez audytora z zewnątrz. Dlatego tu ważna jest też funkcja tzw. koordynatora walidacji. To osoba, która nie była w komisji, ale musiała zarządzać logistyką dokumentów i prawidłowym tokiem certyfikacji.

Brzmi to pewnie dziwnie dla wielu osób, ale tak dziś wygląda “coś”, co w dekadach 80/90 było tzw. weryfikacją Ministerstwa Kultury i Sztuki. Dzisiaj to procedury, normy, tzw. efekty uczenia się i sporo papierów.

p.s. na naszym fun page trwa prawie ciągła dyskusja powiedzmy pod tytułem “po co mi ten papier?” Odpowiadamy najprościej jak się da: “nic nie musisz, jeśli nie chcesz“. A ci czterej już dostali informację jakie mają z tego korzyści.

Sprawdź się! 

  • Jakie akty prawne regulują wykorzystanie utworów muzycznych przez Didżeja? 
  • Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. 
  • Ustawa z dnia 15 czerwca 2018 r. o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. 
  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. 
  • Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń. 
  • Jak długo można bezpiecznie przebywać w hałasie około 100 dB? 
  • 8 godzin 
  • 2 godziny 
  • 1 godzinę 
  • Około 15 minut
  • Na parkiecie podczas imprezy zasłabła osoba. Jak powinien zareagować Didżej? 
  • Podać osobie wodę lub napój energetyczny i pomóc jej samodzielnie wrócić do tańca. 
  • Natychmiast przerwać muzykę, podejść do osoby i samodzielnie podać jej leki odpowiednie do przypuszczalnej przyczyny zasłabnięcia. 
  • Powiadomić obsługę imprezy, zapewnić osobie bezpieczeństwo i w razie potrzeby wezwać służby ratunkowe, stosując podstawowe zasady pierwszej pomocy odpowiednio do sytuacji. 
  • Pozostawić sytuację ochronie, ponieważ DJ odpowiada wyłącznie za obsługę sprzętu muzycznego.
  • Co jest najlepszym sposobem prowadzenia przewodów przez przejście dla ludzi? 
  • Pozostawić luźno 
  • Zawinąć je w pętle 
  • Zabezpieczyć taśmą sceniczną lub prowadzić w rynnie kablowej. 
  • Przykryć matą albo jakimś dywanikiem.