Apple nabył platformę Shazam

Jest już oficjalna informacja, choć o tym dealu mówiło się od jakiegoś czasu.   Apple nabył platformę Shazam , która identyfikuje muzykę. Czy to coś zmieni dla nas?

 

Shazam powstał w Wielkiej Brytanii  w 1999 roku i do tej pory działał pod swoim brandem oferując obszerny katalog. Teraz koncern Apple wydał 400 milionów dolarów na przejęcie tego serwisu.

Apple powiedział w oświadczeniu: „Jesteśmy podekscytowani, że Shazam i jego utalentowany zespół dołączą do Apple. Od czasu premiery App Store Shazam konsekwentnie zalicza się do najpopularniejszych aplikacji na iOS. Obecnie jest używany przez setki milionów ludzi na całym świecie, na wielu platformach. … Apple Music i Shazam to naturalny sposób dzielenia się pasją do odkrywania muzyki i dostarczania naszym użytkownikom doskonałych doznań muzycznych. … Mamy ekscytujące plany i czekamy na połączenie z Shazam po zatwierdzeniu dzisiejszej umowy”.

 

Shazam powiedział w oświadczeniu: „Z radością ogłaszamy, że Shazam zawarł umowę, aby stać się częścią Apple. Shazam jest jedną z najwyżej ocenianych aplikacji na świecie i kochaną przez setki milionów użytkowników. Nie możemy sobie wyobrazić lepszego domu dla Shazama, który umożliwiłby nam dalsze wprowadzanie innowacji i dostarczanie magii naszym użytkownikom „.

Apple nabył platformę Shazam

Transakcja ta to zapewne efekt wcześniejszej transakcji rywalizującego z Apple serwisu Spotify, który nabył w marcu 2017 brytyjską firmę Sonalytic, która specjalizowała się podobnie jak Shazam w identyfikacji muzyki.

Ciekawa opinię  napisał analityk Mark Mulligan napisał: „Fakt, że sprzedał za 400 milionów dolarów – zaledwie 2,8 razy więcej niż jego całkowita wartość inwestycji (143 miliony dolarów) i znacznie poniżej swojej poprzedniej wartości pieniężnej wynoszącej 1 miliard dolarów, ilustruje, jak wiele wartości Shazam stracił na wartości”.

 

Apple nabył platformę Shazam apple store

Czy faktycznie Shazam aż tak stracił?

Wiele z firm nowych technologii było napompowanych na wartości, wiec nie musi być to prawda. Czy to będzie miało znaczenie dla konsumentów muzyki? W sensie technologicznym na pewno, bo wszystko zmierza w kierunku sytuacji, że jeśli użytkownikowi muzyki spodoba się jakiś utwór na przykład w radio, nie będzie musiał się zastanawiać co to za artysta czy tytuł. Po prostu go zeskanuje , a serwis mu go zaoferuje do pobrania lub ponownego odsłuchu w streamingu. To na pewno będzie wygoda.