Comment te dire adieu mosimann

„Comment te dire adieu” to utwór sprzed wielu lat, nieco dziś zapomniany, bo jeszcze chyba nie odświeżany, no chyba, że wspomnimy jego wersję z dekady 80. Dziś jest okazja przypomnieć, a młodemu pokoleniu przedstawić, ten w oryginale wcale nie francuski przebój.

 

Oto kolejny przykład utworu sprzed lat, który nie w oryginale, ale w swoim odświeżeniu  zdobył popularność. W dodatku nie w oryginalnym (angielskim) języku, a po francusku. „Comment te dire adieu” powstał dość dawno temu, bo w latach 60-tych XX wieku, ale u nas bardziej popularna od oryginału była jego kolejna wersja. Z lat 80-tych. O tym niżej, bo na początek ta premierowa.

 

Dokładne wsłuchanie się w detale brzmieniowe pokazuje, że Mosiman postarał się nawiązać do brzmień disco lat 70-tych, ale słychać tez coś z lat 80-tych. Wydaje się jednak, że producent aż za bardzo poszedł w retro. Lepiej by to brzmiało, gdyby zrobił to wg recepty Purple Disco Machine.
No i ta miła melodia, z francuskim tekstem, ale wcale nie francuska…
Mosimann, a dokładnie Quentin Mosimann to postać nam dobrze znana. To DJ, producent, a nawet wokalista z Genewy, w Szwajcarii. U nas zaistniał dzięki wspólnej produkcji z naszym producentem Tom’em Swoon. Było to w 2016 , a utwór to „I’m Leaving”.

 

Historia

„Comment te dire adieu”  to francuska adaptacja piosenki „ It Hurts to Say Goodbye ”. Pierwotnie został nagrany przez Françoise Hardy w 1968 roku.

 

„It Hurts to Say Goodbye” został napisany przez niejakiego Arnolda Golanda. W 1966 roku została nagrana przez mało znaną u nas Margaret Whiting.
Do historii przeszła jednak inna wersja…

 

W 1989 roku nagrał ją były wokalista Bronski Beat i Communards Jimmy Somerville, w duecie z June Miles-Kingston . To był hit w Wielkiej Brytanii, osiągając 14. miejsce na brytyjskiej liście przebojów singli , pomagając w rozkwicie solowej kariery Somerville.