Samuele Sartini, Yvvan Back, rocherlle diamante

Przedświąteczny czas wcale nie zwalnia nas z przesłuchiwania premier, których ciągle całkiem sporo do nas dociera. Jednak, już będąc myślami w sezonie “23/24” będziemy w grudniu szukać bardzo lajtowych kawałków house. Oto takie cztery nowe.

 

 

Lajtowych czyli lekkich i po prostu przebojowych. Niedawno mieliśmy “C’est La Vie” (Mika) śpiewane w całości po francusku, a dziś w innej formule zrobili to Samuele Sartini i Yvvan Back.

Oto nasz NMF typ!

“C’est La Vie” [Soave Records] robi znakomite wrażenie przede wszystkim z powodu znakomitego wokalu. To nieznana nam dziewczyna, chyba z Holandii. Nazywa się Rochelle Diamante.

Swój bardzo dobry kawałek vocal house zrobili znani wam zapewne włoscy producenci. To Samuele Sartini i Yvvan Back. Ten pierwszy, całkiem niedawno zrobił znakomicie “Horny”, a drugi także świetnie odświeżył coś starego. To “Sway Mucho Mambo”.

 

Brzmienie “Like that”[Soave Records] nie jest niczym odkrywczym, ale utwór zdecydowanie wyróżnia się na tle wielu ostatnich premier. Lajtowy vocal house z dodatkiem “piano” jest bardzo energetyczny, a melodia prosto wpadająca do ucha.

AZ2A to Aaron Smith z Wlk.Brytanii, podobnie jak wokalistka Becky Smith. Z kolei HADES to nieznany nam doi tej pory producent z Rumunii.

 

“La la la … la” wydaje się oklepanym patentem, ale w “BAD” [Spinnin’] – mimo, ze szablonowo zrobione – brzmi fajnie.  Skoczna stopa z hipnotyzującym kobiecym wokalem od razu rozkręci parkiet.

Bruno Martini, brazylijski DJ i producent, może pochwalić się ponad 1,5 miliardem odtworzeń i jest szczególnie znany z hitów ?Hear Me Now?. Novak to rosyjski DJ i producent muzyczny.

 

“Body move” [Hexagon] czyli “rusz ciało”, przecież o to tu chodzi. Brzmi jak zaproszenie na parkiet, zważywszy na skoczny rytm.  Marc Benjamin to producent z Holandii o indonezyjskich korzeniach. Możecie go kojarzyć z bardzo dobrze u nas przyjętego “All The Time” [2019].