Bovska leżałam

Znów udało się wybrać dla Was trzy fajne polskie premiery do tańca. Wiele się dzieje w polskiej muzyce pop i co ważne dla nas – w tej szeroko rozumianej dance – a więc macie alternatywę dla Disco Dance. Oto trzy różne gatunkowo propozycje. Nazwiska już Wam wiele mówią: Ania Rusowicz, Bovska i Tymek ft. Big Scythe & Deys.

 

 

 

 

 

 

Tymek i Big Scythe ze swoim „Język ciała” okazali się odkryciem 2019 roku jeśłi chodzi o debiuty, bo zrobili bardzo dobry wynik jeśłi chodzi o pobieranie ich hitu przez DJ’ów. Po różnych kolaboracjach i eksperymentach, teraz powtarzają dość wiernie schemat „Język ciała”.  „Anioły i demony” brzmią znakomicie, rap na luzie, fajny tekst i miękka stopa w średnim tempie … i będzie kolejny hit. W utworze wspomaga ich Deys. Pytanie czy przebije ten poprzedni – mega popularny.

 


Bovska zaprezentowała utwór podczas tegorocznego „Open’er Festival” w Gdyni, ale dopiero teraz pojawia się oficjalnie. „Leżałam” to najbardziej taneczny, jak do tej pory, kawałek tej wokalistki. Z poprzednich singli najlepiej przyjmowany był „Kaktus”.

W tym nowym udało się przekuć alternatywny klimat synthi-pop na bardziej taneczną nutę, dzięki równej i czytelnej stopie, a do tego Bovska ma fajny wokal, milo się tego słucha i … tańczy.

 


Jak tak dalej pójdzie to Ania Rusowicz pobije legendę swej znakomitej matki. Znów nas zaskakuje. Ostatnio zrobiła cover hitu Dwa + Jeden „W stronę słońca„, który został bardzo dobrze przyjęty przed DJ’ów, ale i tym razem mamy już autorska piosenka z bogatym wykorzystaniem saksofonu i trąbki co czyni ten utwór jako nawet nieco funkowy. Jak zwykle świetny wokal. Posłuchajcie koniecznie!

„Świecie stój” to pierwszy singiel zapowiadający album „Przebudzenie”, czyli najnowszą długo wyczekiwaną płytę Ani Rusowicz. Artystka tym razem swój album wyprodukowała sama. Zainspirowana podróżami m.in do Nowego Orleanu nagrała muzykę z zespołem na tzw. setkę przy użyciu taśmy.