DISCO LINES Baby Girl

Utwór „Baby Girl” sugeruje pewne bardzo lekką, dance’ową zawartość muzyczną, ale utwór nieznanego producenta o nazwie Disco Lines to coś jakby „niekomercyjnego”. Nie jest to też typowe disco.

 

 

Oto utwór wypromowany przez Tik Toka, ale tym razem jest to niebanalny muzycznie klubowy kawałek producenta Disco Lines.

 

 

„Baby Girl” to jak widać atrakcyjny wizualnie kawałek, ale nas oczywiście interesuje głównie muzyka. A ta jest niebanalna. Nie jest to zresztą jakiś utwór disco house, jak może sugerować nazwa tego producenta. Jest to coś w rodzaju „groove house” z zalupowanym – stylizowanym na kicz – wokalem i lekką pompką.

Właśnie ten ostatni element może powodować, że ten utwór może się u nas spodobać, choć nie spodziewamy się , że pojawi się na antenie radiowej. Dobrym przykładem-porównaniem jest tu ACRAZE, którego hit zawojował nasze parkiety, ale radia już nie.

Kim jest Disco Lines?

Pochodzący z Kolorado artysta, producent i DJ, Disco Lines, nie jest nowicjuszem, ale tu w Polsce, nie słyszeliśmy o nim. Wypłynął w mediach społecznościowych i w serwisie Spotify.

„Baby Girl” to kontynuacja odurzającego przeboju parkietowego „TECHNO + TEQUILA” z Morganem Harvillem, który wygenerował ponad 2 miliony streamów na Spotify. Teraz, wraz z wydaniem „Baby Girl”, zapoczątkował coś, co zapowiada się na jego największy i najodważniejszy do tej pory rozdział.

Jak mówi:

 „«Baby Girl» pojawiła się, gdy leciałem do domu z koncertu w północnej Kalifornii. Dotarłem na lotnisko 2 godziny wcześniej, ponieważ mama zawsze mi powtarzała, że muszę się dostać na lotnisko 2 godziny przed lotem… więc miałem trochę wolnego czasu.

Stworzyłem mały beat, wrzuciłem go na TikToka, a potem wsiadłem do samolotu. Lot do domu był naprawdę krótki, trwał zaledwie godzinę; kiedy wróciłem do domu, sprawdziłem TikToka i okazało się, że post poszedł w viral! To było szalone. Shoutout dla TikToka i każdego, kto tego słucha. Peace, love”.