cheque don diablo

Przed wami nasza tygodniowa selekcja najciekawszych premier tego gatunku. Oto Don Diablo w ciekawym utworze „Cheque”, Tom Ferry & Alix Robson, Jake Tarry, Max Kilian & MWRS, Me & My Toothbrush i coś na deser – przedpremierowo – Robin S.

 

Słuchając poniższej selekcji najciekawszych premier House z tego tygodnia nie sposób odnieść wrażenie, że producenci eksperymentują na różne sposoby. Największym takim eksperymentatorem wydaje się Don Diablo, który dostarczył właśnie DJ’om swój najnowszy kawałek „Cheque”.

 

Don Diablo testuje prawie co tydzień swoją kolejną produkcję. Czasem idzie w kierunku Pop Music, ale tym razem, w „Cheque”, poszedł w kierunku Oldschool i undergroundu.

Nie jest to jakiś mainstreemowy kawałek na listy przebojów jak np. „Survive„, ale czuć w nim oryginalność brzmienia undergroundowego, dużo energii i świetny wokal. Bardzo skoczny kawałek.

 

Tom Ferry to brytyjski producent znany nam z całkiem pokaxnego dorobku. U nas najlepiej podobała się jego wersja  „Crush„. Remiksował także m.in. dla Inny.

Jego nowy utwór „Moonlight” (One Seven Music) to energetyczny kawałek zrobiony wg sprawdzonego schematu UK House, ale trzeba przyznać, że producent dołożył starań, aby nie było to szablonowe. Duży wkład ma tutaj wokal Alix Robson, o której pewnie jeszcze usłyszymy nie raz.

Szwajcarski producent Christian Hirt aka Calippo aka Me & My Toothbrush tym razem idzie lekko w kierunku Disco Funky Groove House, ale robi to inaczej niż np. jego słynny kolega Purple Disco Machine.

 

Max Kilian to producent z Holandii, który zadebiutował w 2020 roku a teraz przedstawia drugi singiel. Większy dorobek posiada Włoch MWRS. Ich wspólny kawałek „Movin” (Hexagon) to przykład kiedyś bardzo popularnego Filtered House (Olav Basoski). Największym plusem utworu jest jego wokal, ale nie podano kim jest jego autorka.

 

Utalentowany brytyjski producent Jake Tarry odniósł wielki sukces w swoich poprzednich wydawnictwach „Only You” i „Know You Best” docierając do milionów słuchaczy. Teraz wydaje kolejny , który nosi tytuł „Just In Case” (Spinnin’ Records). To wzorcowy kawałek UK House, zaopatrzony w sporą dawkę energii. Producent zaczerpnął bas najwyraźniej z Olivera Heldens’a, ale nam to nie przeszkadza.

 

Niejako na deser przed-premierowo.

To wspólna produkcja australijskiego producenta , którego już znacie. To Mobin Master, który zasłynął ze znakomitego remiksu „Show me Love”. Chodzi oczywiście o nasz ulubiony klasyk Robin S. Tym razem producent przedstawia „We love House” (Safari Music), w którym słyszymy jeszcze większy popis umiejętności Robin S. Dobra robota!