Drogi Bogdanie

To będzie inna korespondencja, inny list , niż zwykle, bo każdy będzie mógł go przeczytać. Bogdan Fabiański pisze do > Piotr Gryglewicz co mu leży na sercu, a też na … wątrobie. Już za tydzień pierwszy taki list.

 

 

Skąd się wziął taki pomysł? Z niewinnego zapytania Piotra Gryglewicza skierowanego do Bogdana Fabiańskiego: “Kiedy napiszesz felieton, bo dawno go nie było?”

Przyszła bulwersująca odpowiedź, ale poznacie ją w przyszłym tygodniu, bo wymagała odpowiedzi adresata.