jesteś tu
Główna > PROMO > REMIX TYGODNIA Merk & Kremont, Lost Frequencies, Jovani, Celestal …

REMIX TYGODNIA Merk & Kremont, Lost Frequencies, Jovani, Celestal …

Przegląd najciekawszych remiksów tygodnia już z założenia wygląda ciekawie jeśli widzimy takie nazwy jak Merk & Kremont, M-22, Lost Frequencies czy ostatnio Jovani. Tym razem i mniej znani producenci pokazali, że potrafią zrobić „dobrą robotę”.  Największe wrażenie zrobiła na nas  paczka remiksów Celestal.

Tydzień temu przedstawialiśmy oryginał tego ciekawego nagrania Celestal – producenta z Francji. Dziś mamy solidną oaczkę remiksów. Na pewno jest to najciekawszy akcet tego tygodnia jeśli chodzi o kreatywny remix. Od razu z nóg zwala Merk & Kremont remix. Bardzo fajny, w kolimacie Ofenbach jest wersja Mathieu Koss remix, a fanom future house polecamy ostatni – Winning Team remix.


 
  • Merk & Kremont Remix 03:24
  • Funkstar De Luxe Mix 03:28
  • Andy Sikorski Remix 02:58
  • Avanae Remix 04:51
  • Mathieu Koss Remix 02:57
  • Winning Team Remix 03:18


Oto mamy paczkę trzech remiksów, trochę z opóźnieniem, ale Sigala to zawsze Sigala, warto wiec na to spojrzeć. Wszystkie produkcje są  aranżacyjnie  dość podobne energetyczne  i dedykowane do big roomów. Brak tu czegoś lżejszego.
  • M-22 Remix 03:43
  • The Him Remix 03:12
  • Dean-E-G Remix 03:52
Jovani to wykonawcy z Litwy. Pisaliśmy o tym projekcie przy okazji premiery wersji oryginalnej, która już stała się hitem w Polsce, na razie radiowym. Teraz oto mamy pierwszy taneczny remix ekipy peoducunetów Double Depth & Deeprule. Duet Double Depth znacie choćby z remiksu  „I just called to say I love You” (Brave), zaś Deeprule to 1/2 formacji Groovefore.

Oto pierwszy z remiksów do tego bardzo już popularnego w polskich stacjach radiowych kawałka, ale wytwórnia Armada nie zapomina o DJ’s. Na razie mamy Orjan Nilsen remix, naszym zdaniem bardzo fajny. Dużo w nim ciekawych elementów. jest na przykład motyw brzmieniowy z „Gypsy Woman”. Czekamy na kolejne remiksy, bo będą.  
  • Orjan Nilsen Remix04:40

Nagranie z włoskiego labela Ego. Oryginał do nas wcześniej nie dotarł, za to remiks tego rosyjskiego producenta jest, można rzec, inteligentnie zrobiony, bo jest to taki dance house, a więc kawałek dość uniwersalny. Do tego prosta melodia. Całość warta przesłuchania. 







Podobne artykuły

na górze