time after, time, brave

Tą melodię zna prawie każdy, bo radio i TV doceniły ten przebój Cyndi Lauper. Jest grany w oryginale po dziś dzień. Teraz DJ’e maja okazje nie tyle docenić, co wykorzystać na parkiecie. Brave, który specjalizuje się w odświeżeniach hitów dekady 80 wziął na warsztat „Time after time”.

 

 

W ubiegłym roku mieliśmy odświeżenie „Girls just wanna have fun„, a dziś pojawia się „Time after time„. To pewne, że to klasyk, ale jak sobie poradził Brave z przetworzeniem tego lirycznego utworu na współczesną nutę? Sprawdźmy.

 

„Time after time” w wersji 2022 brzmi miło dla ucha chyba przyjemnie będzie się przy tym tańczyło. Brave uszanował bardzo liryczny klimat oryginału. Co prawda użył męskiego wokalu, ale jest on ciepły i słychać, że dobrze koresponduje z chwilami nawet bardzo emocjonalnymi momentami oryginału.

W sferze tanecznej operuje dość oszczędnie deep house’owym basem, podobnie jak czynił to choćby w mega popularnym „Flames of love”. Ale najciekawiej wypadł bardzo przyjazny dla ucha lajt motyw. Ten utwór można po prostu zapamiętać  już po pierwszym przesłuchaniu.

Czy przyjmie się na weselach jak „I just called to say I love you„, „Flames of Love” czy „Dolce vita”? O tym zdecydują odbiorcy.

 

Klimatyczna Cyndi

„ Time After Time ” to piosenka z 1983 roku autorstwa amerykańskiej wokalistki i autorki tekstów Cyndi Lauper. Napisała ją wspólnie z Rob’em Hymanem , który zapewnił tu chórki.

 

Był to drugi singiel – wydany już w 1984 roku – z jej debiutanckiego albumu „She’s So Unusual”.

Piosenka została wybrana jako jedna z najlepszych piosenek miłosnych wszechczasów przez wiele mediów. Na przykład Rolling Stone czy MTV.

„Time After Time” był nominowany do nagrody Grammy w kategorii Piosenka Roku podczas edycji z 1985 roku. Na listach przebojów odniósł sukces , stając się jej pierwszym singlem numer jeden na amerykańskiej liście Billboard Hot 100. W Wlk. BRytanii piosenka osiągnęła trzecią pozycję.

Doczekała się na przestrzeni lat licznych coverów, nawet jazzowych.