Joy Anonymous, JOY Don't It Make You Feel

Dziś nasza selekcja premier house z minionego tygodnia zawiera urozmaiconą muzykę. Jest odschool, jest disco, jest nawet pompeczka, jak kto lubi. Oto Joy Anonymous, Valiant Kings, SUBB & NuKey, Redondo & Elliot Fitch i JaySounds & JAVU.

 

Muzyka od dalekiej Australii po Europę. Co ważne, producenci mają ciekawe pomysły, czego przykładem poniższe utwory. Do tego jest całkiem lajtowo.  Staramy się wybierać w naszym cyklu mniej znane nazwiska. I tak jest tym razem, choć z jednym wyjątkiem na końcu. Bardzo oryginalnie brzmi tajemniczy Joy Anonymous.

Lajtowo jak na lato

 

Joy Anonymous to jak wskazuje sama nazwa anonimowy projekt studyjny. To po prostu grupa artystów i producentów, którzy spotkali się w studio, aby zrealizować pomysł muzyczny. A ten wydaje się bardzo oryginalny.

„JOY (Don’t It Make You Feel)” [Universal Music] to jeszcze jeden dziś utwór, który przynajmniej po trosze nawiązuje do oldschool. Fajnie dobrane dźwięki z dodatkiem soul świetnie się tutaj uzupełniają.

 

Valiant Kings  to DJ, producent z Belfastu Aaron French pisze o sobie, że jest kimś, „kto przełącza się między dźwiękami i stylami jak kaczka do wody!”. Barwne określenie, którego jeszcze nie mieliśmy okazji sprawdzić. Właściwie pojawił się u nas tylko z jednym utwore, „Everyday People” (re-make klasyka Arrested Development, 2019).

Jego najnowszy utwór „Take me higher” [Sirup Music] zwrócił nasza uwagę ze względu na elementy brzmieniowe oldschool, jakie tu słychać. Warto sprawdzić!

 

„Out Of Touch” [TMRW] – nie, nie jest to cover, ale autorski kawałek. To pompujący, ale dość lekko podany house. Owa pompka, żwawe tempo i przyjemny wokal brzmią jako całość ciekawie.

JaySounds to producent z Sydney, w Australii, który od sześciu lat dostarcza nam swoich produkcji. Czasem trafione w nasze gusta, czasem – nie. Tym razem wydaje się trafiać w to co lubimy. JAVU to nowy projekt producenta Jamesa Todmana, u na nieznanego, ale w Australii już tak , z projektu Rave Radio.

 

I jeszcze jedna pompeczka, bo takie są u nas ciągle lubiane.  W odróżnieniu od w/w utworu „Two Timer” [Hexagon] jest to podany z większą dawkę energii i elektroniki. Podobać się może fajnie zaśpiewany wokal.

Producenci u nas nieznani. SUBB to Brazylijczycy Fred Vieira i Rafael Noronha, a NuKey , o których już mogliście słyszeć, tworzą Jack Dowle i Jake Houlichan.

Zatem na koniec producenci bardzo znani.

Kiedyś duet, ale obecnie to zdaje się jeden człowiek – Freek Geuze czyli Redondo z Holandii. Już wcześniej dostarczał nam kawałki disco house. Przypomnijmy choćby klasyka „Make Your Move”.

Tym razem ze swoim młodszym ziomalem, który nazywa się Elliot Fitch wzięli w „No Love, No Life” [Spinnin Records] na warsztat jakiegoś sampla disco. Jeśli lubicie disco, to powinno wam się spodobać.