love it laurell

Ta wokalistka jest bardzo popularna w krajach niemieckojęzycznych. U nas jeszcze nie, choć pojawiła się w kilku bardzo dobrych utworach jako tzw. artysta towarzyszący. Nazywa się Laurell i wydała dziś piosenkę „Love it”, która znakomicie wpisuje się w obecną wakacyjną porę. ☀🌞☀

 

 

Utwór „Love it” już od pierwszych taktów przywodzi na myśl pewne znajome brzmienie. Kojarzy nam się ono z wakacjami. Dlatego ta znana-nieznana u nas wokalistka zwróciła nasza uwagę. Nazywa się Laurell.

 

Nie da się ukryć, ze „Love It” przypomina nam mega hit „Rockabye„, ale nikomu to nie powinno przeszkadzać, bo to rodzaj wakacyjnego brzmienia. Jakiego? To połączenie rytmiki wziętej jeszcze z lat 90-tych (choćby „Coco Jambo”) i zaaranżowaniu jej w ryzy współczesnej muzyki pop. W tym przypadku to coś miedzy reggaeton , a reggae dance.

Laurell wokalnie też  przypomina Anne-Marie. Mamy tu jednak coś ekstra czyli przyjemny spreparowany loop wokalny , zamiast klasycznego ” la la la”.

A wiec macie letnio płynący wakacyjny kawałek co podkreśla nawet kolorowa stylistyka grafiki i wideo.

O niej

Piosenkarka i autorka tekstów Laurell może pochwalić się ponad 300 milionami streamów na całym świecie. Niezliczonymi udanymi koprodukcjami (od artystów pop, przez odnoszących sukcesy DJ-ów, po koreańskie supergwiazdy, takie jak Girls Generation, OH MY GIRL i TWICE).

My znamy ją z takich utworów jak „Sweat” (DJ Assad) czy „Chocolat” (z naszymi Foothills). „Love It” – następca świetnie przyjętego „Habit”. Zdobył on ponad 60 milionów odtworzeń, osiągając status złotej i platynowej płyty w Niemczech oraz Austrii, oraz zachwycając odbiorców w ponad 50 krajach.

 

Jak mówi:

– Laurell śpiewa o bólu bycia wykorzystanym i zdradzonym… Dla mnie, jako autorki piosenek, najpiękniejsze jest to, że ktoś może wziąć moje słowa i ułożyć je na własny sposób, jeśli coś, co mówię, pasuje do ich doświadczeń.

To całkiem poważne treści, ale nas jednak urzekła świetna wakacyjna muzyczna  atmosfera tego Jej nowego utworu.