savage love and rain

Fanów Italo Disco na pewno nie trzeba namawiać do posłuchania tej płyty. Ale czy spodoba się ona innym? Posłuchajmy „Love and Rain” i poszukajmy odpowiedzi na to pytanie i kilka innych, np. jak brzmi muzyka Italo Disco a.d. 2020? Jest też przysłowiowa wisienka na torcie.

I oto mamy zapowiadany album Savage „Love And Rain”. Od razu mamy wyjaśnienie skąd tytuł: „Love” ze względu na jego romantyczne podejście do pisania tanecznych piosenek o miłości, a „Rain” – ponieważ wiele piosenek na płycie jest melancholijnych jak deszczowe dni.

Savage pozostaje na nim wierny gatunkowi dzięki, któremu znalazł się na szczycie czyli Italo Disco, ale od takiego kompozytora i producenta należy się spodziewać czegoś extra. Zaraz posłuchamy czego. Na albumie znajduje się 14 premierowych utworów i symfoniczna wersja utworu „Only You”! Wydawnictwo promuje singiel „I Love You”. Poznaliśmy go już tydzień temu.

 

Posłuchajmy zatem „Love and Rain”!

Zaczyna się urokliwą uweryturą – takim rodzajem intro na albumie. Mija chwila i wchodzi „Don’t say you leave me”, który od razu przypomina nam … Pet Shop Boys. Fajnie, bo pod brytyjskie lata 80-te. Stopa całkiem, całkiem. Po wspomnianym wyżej „I love You” wchodzi „Italodisco”, w której Roberto śpiewa ( i gra) o … Italo Disco, a nawet cytuje „Happy Children” czy „Dolce Vita”. Bardzo trafny pomysł.

LOve and Rain Savage Roberto Zanetti I love you
Savage aka Roberto Zanetti (fot.Facebook)

W kolejnym – „Where is the freedom” jest miło, melodyjnie i … pacyfistycznie, bo Savage śpiewa o pokoju na świecie. Nr 7 to „Remember me” – klasyka klasyki Savage.

Mamy też w zestawie balladę – „Moon is falling”. Tu trzeba powiedzieć, że większość z tych utworów jest z gruntu romantyczna i gdyby usunąć z nich stopę – mielibyśmy zestaw pięknych ballad.

Producent stawia jednak na taneczny rytm. Nr 10 to piosenka po włosku „80 Musica” i chwilowe odejście od typowego Italo Disco. Następne dwa to „Alone” i „Over the Rainbow” – powrót do klasycznego brzmienia a la Savage.

I znów pora na krótki przerywnik od Italo Disco. Miła i spokojna piosenka pop pt.”Your Eyes”. Do posłuchania bardzo fajna. Dalej, w „I’m crazy for You” zaczyna się nuceniem „na na na …”, bo czyż nie o to chodzi w tym gatunku? Savage wie o tym doskonale. Ale ten utwór brzmi najbardziej współcześnie z zawartości albumu „Love and Rain”.

Przedostatni utwór to znów uczta dla fanów „Don’t cry tonight” czy „Only You”. No właśnie, na pożegnanie z albumem, Roberto Zanetti serwuje nam przysłowiową wisienkę na torcie – ten swój genialny utwór w wersji… symfonicznej.  Spore zaskoczenie, miłe zaskoczenie, bo „Only You” brzmi jak muzyka z jakiegoś romantycznego filmu, ale też pokazuje jak niebanalnym kompozytorem może być Savage.

Reasumując, album „Love and Rain” na pewno spodoba się fanom Italo Disco, ale i wśród odbiorców młodego pokolenia nie brakuje ludzi, którzy szukają romantycznej nuty, bo jak słuchać Savage – to koniecznie o miłości i najlepiej w deszczową pogodę. A może powinna powstać cała płyta z symfonicznymi wersjami Jego utworów?

Savage – Love and Rain – tracklista album

01 Every second of my life (ouverture)
02 Don’t say you leave me
03 I love you
04 Italodisco
05 Where is the freedom
06 Lonely night
07 Remember me
08 Moon is falling
09 In my dreams
10 80 Musica
11 Alone
12 Over the rainbow
13 Your eyes
14 I-m crazy for you
15 Every second of my life
16 Only you (symphonic version)