Yann muller martinelli soave Malibu

Lato tuż tuż, a najlepiej wiedzą o tym producenci i artyści. Od pewnego czasu pojawia się bowiem sporo bardzo lekkiego repertuaru, ot takiego właśnie wakacyjnego. Co ciekawe , mimo bardzo prostej melodii, producenci wykorzystują brzmienia muzyki house. Oto przykłady: Yann Muller & MARTiNELLi, NSH, Glockenbach ft. Asdis i CTH ft. Moonway.

 

 

Wracamy do naszego corocznego cyklu „Pocztówka z wakacji”, w którym przedstawiamy premiery, które mają wakacyjny klimat.  Dziś cztery tytuły pokazujące jak bardzo lekką melodię można opakować w brzmienie house. Ktoś zapyta: po co to w ogóle robić? Ktoś odpowie: takie są obecnie trendy! Najciekawszym przykładem ostatnich dni wydaje się pierwszy utwór, który firmują nieznani nam Yann Muller i MARTiNELLi.

Let’s go dancing …

Utwór „Malibu” [Soave Records] to pewnego rodzaju ewenement pokazujący, że dancingowa linię melodyczną (także disco polo) można zaaranżować z beatem house. A gdy jeszcze w środku pojawia się saksofon – mamy 100% pewność – że ten kawałek nada się na przykłąd na … wesel.  Sprawcami tego utworu są nieznani nam Yann Muller & MARTiNELLi.

Ten pierwszy to wokalista z Francji ze sporym dorobkiem i lokalnymi sukcesami, ale nie w naszym kraju. Drugi jest producentem, który wydaje się być debiutantem.

 

„Used to believe” [Soave] to bardzo pogodna piosenka, która przypomina nam akustyczne brzmienie Lost Frequencies połączone z tanecznym beatem. W tym przypadku jest on jednak bardzo lekki. jest też bardzo prosta melodia i ckliwy wokal. Pod trzema literami NSH ukrywa się szwedzki producent Eric Wictor. Zupełnie nam nieznany, ale tylko z tego powodu, że nie pojawiały się u nas jego utwory.

 

Linia melodyczna „Dirty dancing” [Universal Music] w niczym nie przypomina słynnej piosenki ze słynnego filmu, ale brzmi retro. A dokładnie – jak za czasów italo disco. Tyle tylko, że linię melodyczną utworu opakowano  Glockenbach to nazwany na cześć dzielnicy w centrum Monachium, anonimowy kolektyw producentów, oczywiście z Niemiec.

W swoim kraju już są  całkiem popularni dzięki swoim dwóm ostatnim singlom. Wygenerowały one prawie 100 milionów streamów na całym świecie. To „Redlight (feat. ClockClock)” i „Brooklyn (feat. ClockClock)”.

Wokalistkę Asdis możecie kojarzyć z utworu z Gromee.

” u…u, ye ye…” , abo coś podobnego, do tego miła melodyjka, przyjemny wokal i bardzo lekki beat. Tak w skrócie brzmi utwór „Renegade” [ Soave Records ]. Jest wykonawcami są producent z Danii CTH (to skrót od pełnego imienia i nazwiska: Cornelis Thaarup Hedetoft) i wokalistka Moonway.