Endorfina Marcin Kłosowski

W tym tygodniu obrodziło ciekawymi polskimi produkcjami, które chcemy Wam polecić, dlatego podzieliliśmy je wg stylistyki. Tutaj znajdziecie te bliższe Pop, a w innym artykule bliższe brzmieniom Black. Oto mega znani – Enej i Andrzej Piaseczny oraz mniej znany, zmieniający swój wizerunek w utworze „Endorfina” Marcin Kłosowski.

 

Trzeba przyznać, że coraz częściej mamy okazję recenzować polskie (w polskim języku) produkcje, gdzie przynajmniej w tle słychać tzw. taneczny feeling. Tym razem mamy jak zwykle tanecznego Eneja, okazjonalnie tanecznego Piasecznego i  nietypowo tanecznego wokalistę jakim jest Marcin Kłosowski.

 

„Samoloty” to typowy produkt zespołu Enej czyli trochę pop rocka, ska, folk i oczywiście bardzo pogodnie (teraz tak trzeba!) czyli tanecznie. Nie zawiedziecie się więc. Tyle tylko od grupy takiego formatu oczekiwalibyśmy czegoś nowego, idącego z muzycznym duchem czasu.

Być może Enej ma takie plany, bo te najbliższe to wydanie w 2021 roku albumu „Idealny sen”, który zawierać będzie największe dotychczasowe przeboje oraz zupełnie nowe piosenki. Przyszłość pokaże.

 

Andrzej Piaseczny chyba najlepiej czuje się w melancholijnych klimatach, ale stara się nie zaniedbywać klimatów tanecznych, oczywiście tych w stylu Pop. Sama piosenka jest całkiem fajna i ma potencjał nawet tanecznego przeboju (śpiewa o tańcu). Szkoda tylko, że ” Przedostatni ” brzmi dość archaicznie. Renomowany producent – jakim  jest niewątpliwie Fox – chciał zrobić coś tanecznego, ale wydaje się „nie odrobił lekcji” czyli nie odsłuchał właściwego wzorca lub zatrudnił na potrzeby tego utworu kogoś, kto czuje ten klimat.

Tak Andrzej Piaseczny tak mówi o pierwszym singlu z płyty „50/50“: Piosenka „ Przedostatni ” pochodzi z mojej płyty pod tytułem „50/50“, która ukaże się już 7 maja. Każdy z dziesięciu utworów znajdujących się na niej został współnapisany i wyprodukowany przez innego zaproszonego Artystę.  Nad „Przedostatnim”‚ miałem wielką przyjemność pracować z Foxem – Michałem Królem, ciągle młodym i podobnie utalentowanym producentem, od lat współpracującym z czołówką polskich artystów. Dziękuję Michale za ten wyjątkowo dla mnie przyjemny eksperyment.

 

Ten utwór ociera się o Disco Polo, w którym działał przynajmniej od 5 lat, ale trzeba uznać starania wokalisty pójścia w innym kierunku czyli Pop. Moim zdaniem Marcin Kłosowski daje jednak radę. ” Endorfina ” pokazuje, że mimo obiegowej opinii, da się uciec od Disco Polo. Pomieszanie muzyki Pop z elektronicznymi brzmieniami lat 80-tych i wstawkami Vintage dało dobry efekt. Do tego słychać pewne walory spełniające kryteria przeboju. Brawo!