gorgon city album olympia 681 400

To jeden z nielicznych producenckich teamów, który regularnie publikuje albumy. W czasach streamingu to rzeczywiście fenomen. Najważniejsza jest jednak muzyka. Przyjrzyjmy się zatem co oferują nam Gorgon City w 2021 roku na wydawnictwie „Olympia”.

 

Kye Gibbon i Matt Robson Scott z Gorgon City są jednym z najbardziej rozchwytywanych duetów muzyki klubowej. Ich dotychczasowy katalog liczy ponad 1,5 miliarda streamów. Właśnie wydali nowy album „Olympia”, która zawiera solidną dawkę (18 tytułów) muzyki, nieco innej niż ostatnio. To kolejny etap ich twórczości po „Drama„.

Zanim pojawił się ten album opublikowano kilka singli. To .in. ten kawałek.

 

Posłuchajmy!

I taki jest początek tej płyty i właściwie taka jego muzyczna oś. To bardzo popularny obecnie vocal UK House. Bardzo mocna stop opakowana z bas, a drugiej strony trzymanie się pewnej nuty minimalizmu, bo bo nie słychać to „przewalenia” brzmieniami.

Już drugi utwór na „Olympia”, pt. „Oxygen”, pokazuje, że producenci inspirowali się latami 80.  W „Body Language”, który śpiewa niejaka Cami linia melodyczna oparta jest na grającym basie. I tu znów słuchać ten minimalizm.

Dopiero „Sweet Temptation” jest nieco inny, bo w 2 stepowym stylu. Jakby przełamuje dotychczasowy klimat.

Od utworu #10 i 11 producenci dyskretnie zmieniają klimat w kierunku technicznym. „Tears” jest lekko trance’owy z odcieniem „dream”, a jednocześnie pompującym beatem. Bardzo klimatyczny wokal niejakiej Grace Grundy.

W #14 panowie wracają w kierunku vocal house, choć nie radykalnie, bo #17 czyli „Thoughts Of You” jest kawałkiem break-beatowym kawałkiem tech house. Trochę przypomina monumentalne hity z czasów „Love Parade” czyli dekady 90, która nota bene powinna powrócić w 2022 roku.

Nawet ostatni utwór zaskakuje, bo „Freedom” to taka techniczna ballada z charyzmatycznym męskim wokalem, którego wykonawca jest Josh Barry.

Reasumując, „Olympia” zdumiewa mnie świeżością, w dobie kiedy większość producentów kreuje brzmienia pod Slap House lub z tych okolicach. W Polsce ta muzyka może się podobać, bo Kye Gibbon i Matt Robson Scott nie stronią od umiarkowanie pompujących sekcji rytmicznych co u nas się bardzo podoba. Nie bez znaczenia jest zaangazowanie sporej liczby towarzyszących wokalistek czy wokalistów. Jest na przykład Sofi Tukker, która bardzo fajnie śpiewa „House Arrest”. Jest nawet „lala dida …”.

Potwierdzają, że ciągle zasługują na dobra opinię i co ciekawe, tym razem zrobili mniej ambitny materiał (cokolwiek to znaczy), ale bardziej nośny pod polskiego odbiorcę.

Zapraszamy jeszcze raz do Polski!

Olympia – Tracklista

01. Tell Me It’s True
02. Oxygen (with Aura James)
03. You’ve Done Enough (with DRAMA)
04. Dreams (with Jem Cooke)
05. Body Language (with Cami)
06. When You’re Gone
07. House Arrest (with SOFI TUKKER)
08. Never Let Me Down (with Hayley May)
09. Sweet Temptation
10. Nobody (with DRAMA)
11. Lost Feelings
12. Tears (with Grace Grundy)
13. Waiting For The Right Time
14. Ecstasy (with Jem Cooke)
15. Foolproof (with Hayden James & Nat Dunn)
16. Burning (with EVAN GIIA)
17. Thoughts Of You
18. Freedom (with Josh Barry)