kungs regarde moi

To musiało się wydarzyć. Francuski tytuł w jego repertuarze to rzecz obowiązkowa. Wszak jest Francuzem. Oto „Regarde moi” czyli coś w zupełnie innym stylu, do którego nas przyzwyczaił ten francuski producent.

 

„Regarde moi” (dokładnie „Regarde-moi”) mocno was zaskoczy, bo jest inny niż chociażby aktualny hit Kungs’a „Never going Home„.

Zaskoczenie? Tak, ale czy pozytywne? „Regarde moi” za mocno nawiązuje do pomysłów Purple Disco Machine, ale nie do końca. Taki był właśnie styl elektronicznego Disco z przełomu lat 70/80. Na przykład jeden z dźwięków skojarzy wam się na pewno z wielkim hitem tamtego czasu tj. „Funky town„.

Jednak dokładne wsłuchanie się w dźwięki Kungs’a pokazuje echa … Italo Disco. Można więc powiedzieć, że facet trochę pomieszał oba te trendy. Dla porównania, w poprzednim utworze słychać echa klimatów Funky.

Ten premierowy utwór zaskakuje nieco również z innego punktu widzenia. Na listach przebojów jeszcze szaleje „Never going Home”. U nas, na Polish Dance Chart, jest na #2. A tu mamy premierę. I to nie wszystko, bo właśnie, prawie jednocześnie pojawił się remiks tego hitu. Oto on.

To lato należy więc do Valentina Brunela …  aka  Kungs.

Zobacz wywiad DJ Raport z Kungs