What It Feels Like navos galantis
od prawej Navos i Galantis (fot. Universal Music)

Szwedzki duet producencki jest wręcz rozrywany! Czy Oni nie znaja pewnego znanego przysłowia?! Oto mamy kolejną ich tzw. ko-produkcję, tym razem z Navos’em. To gość, którego już dobrze znamy. Tym razem “machnął” razem z Galantis kawałek pt. “What It Feels Like”.

 

 

W ubiegłym roku zachwalaliśmy “You & I” Navosa (7 milionów streamów na Spotify), między innymi z tego powodu, że znakomicie nawiązuje do klasyka “Show me love”. I tak oto producent wypracował sobie podobne brzmienie, ale w nowoczesnym wydaniu co obecnie nazywamy jako UK House. W takim właśnie stylu brzmi jego najnowsze dzieło pt.?What It Feels Like?.

“What It Feels Like” to typowa produkcja UK House, jakich mamy ostatnio coraz więcej. To taki trend sezonu na wyspach brytyjskich. U nas szału nie ma, ale z pewnością znajduje swoich amatorów. Niektóre z utworów w tym stylu grają nawet nasze stacje radiowe.

Producent mówi:

– Po raz pierwszy nagrałem ?What It Feels Like? w marcu 2021 roku w moim domowym studiu  Na początku był to instrumentalny utwór z pianinami i linią basu, które słyszycie w nim dzisiaj. Pierwotnie nosił tytuł ?Abyss?, ponieważ nie miałem innego pomysłu. Wysłałem to nagranie do Josha i Bully?ego (czyli You), którzy dopisali do niego linię melodyczną. Tekst opowiada o kimś, kto jest bardzo zakochany, ale ta osoba kocha kogoś innego. Jedyne o czym marzy, to poczuć, jak to jest być kochanym przez tę osobę.

Teraz jest na fali i jest bardzo aktywny. To Ross Harrington, lepiej znany jako Navos, spędził ostatnie kilka lat doskonaląc swój tech-house?owy warsztat. Czerpiąc inspirację od Sonny?ego Fodery i MK, 21-letni samouk zwrócił uwagę wytwórni Island Records. Chodzi o wczesniejsze utwory ?Foolin Me? i ?Outta Love?. Po podpisaniu kontraktu, wydał singiel ?Believe Me?.

Navos i Galantis mieli okazję współpracować już wcześniej, gdy ten pierwszy przygotował remiks singla ?Sweet Talker? Galantis i Years & Years.

Czy oni to znają?

Szwedzki duet Galantis (Christian Karlsson i Linus Eklöw) najprawdopodobniej nie wychodzi ze studia produkcyjnego, bo prawie co tydzień mamy ich nowy utwór. Oj Panowie, co za dużo to …. znacie to ? Czy w Szwecji nie ma tego przysłowia?