maluma sobrio kesi camilo mendes

Trzeba przyznać, że artyści zagraniczni dogadzają nam tego lata różnorodnością repertuaru. Nie jest to bowiem tylko reggaeton,  ale też pop, dance, house, a nawet i rap. Oto trzecia część naszego przeglądu „Muzyka Latino na lato ’21”, tym razem poświęcona zagranicznym wykonawcom. „Sobrio”, „Mamacita Loca” czy „Kesi” – takie tytuły nie nie brzmią obco nawet w Polsce.

 

Zacznijmy od gwiazd tego gatunku i ich ostatnich premier. Bardzo podoba nam się utwór wydany jakiś czas temu, bo u progu lata, duetu Ricky Martin & Paloma Mami „Que rico ferra”. Nam sie podoba, ale wydaje się, że nie zdobywa popularności na jaką zasługuje. Zdecydowanie lepiej radzi sobie Enrique Iglesias. Jego „Me Pase” z tygodnia na tydzień jest coraz popularniejsze. Z kolei wielkim zawodem jest nowy utwór Shakiry „Don’t wait up”. Kolumbijska wokalistka znana przecież z kilku wielkich letnich hitów zrobiła – zupełnie niepotrzebnie – utwór bliższy mało atrakcyjnej stylistyce House, co przekłada się na popularność poniżej oczekiwań. Na początek „Sobrio” czyli „trzeźwy’.

Maluma to mega gwiazdor po drugiej stronie Oceanu, ale nawet na naszym parkietach miał już kilka hitów. Według naszych statystyk do tej pory najlepiej wypadł „La Repuesta”, z Becky G. Było to już dwa lata temu. Ostatnio jakby robił monotonne, ciągle w tym samym stylu utwory. W przypadku tego nowego jest zdecydowanie lepiej, bo „Sobrio” jest, co prawda w melencholijnym reggaeton, ale ma przyjemna melodię i klimat.

 

Shaun Mendes, którego znamy m.in. z duetu z Camillą Ceballo, tym razem prezentuje się w latynosko-afrykańskim klimacie. „Kesi” zremiksował Camilo, który u nas jest mało znnay, ale jest uważany za jedną z największych gwiazd muzyki latynoskiej. Jest odpowiedzialny za pisanie multi-platynowych hitów dla niezliczonych supergwiazd muzyki latynoskiej, w tym takich jak  Bad Bunny ,  Becky G i  Anitta .

 

Jeszcze mniej znany jest ten duet. Piękna włoska aktorka i modelka Raffaella Fico we współpracy z DJ, producentem i remikserem Gigi Soriani. Już sam tytuł wiele nam mówi: „Mamacita Loca”. O razu wiadomo o co chodzi. A w środku „Loca, loca, loca….” czyli „szalony”.

 

Jennifer Lopez ma tak olbrzymią kolekcje hitów, że nie sposób je przytoczyć. Tym razem pojawia się, w „Cambia el Paso”, w vtowarzystwie artysty młodego pokolenia. To Rauw Alejandro. Mamy pewien niedosyt po tej piosence, bo zbyt mało tu melodii, a za dużo klubowego feelingu.

 

Na koniec cały skład, z którego lepiej znamy tylko jednego człowieka. To Ozuna, który stał się popularny dzięki współpracy z Luisem Fonsi, ale też z The Black Eyed Peas , w „Mamacita”. Pozostali to: niemiecko-irański producent i artysta AriBeatz („Perfect”, „Varadero”), francusko-algierski raper Soolking („Zemër”).

 

A do tego wszystkiego wypada jeszcze dorzucić „Tic Tic Tac„, który już jest u nas wielkim hitem

Wielki PLUS dajemy nowemu utworowi Camilii Cabello, o którym piszemy w innym artykule.

Zobacz Latino House na Lato 2021

Zobacz Polskie hity latino na Lato 2021